Salezjański Zespół Szkół Publicznych "Don Bosko" w Świętochłowicach

Aktualności
Pielgrzymka maturzystów do Kalwarii
16.04.2014, 12:42
Dodał: Admin

Pielgrzymka maturzystów do Kalwarii

23 kwietnia 2014

wyjazd o godzinie 6.45

Salezjanie otwarli drzwi
26.03.2014, 09:59
Dodał: Admin


Zobacz galerię
Początek wiosny to w Salezjańskim Zespole Szkół Publicznych „Don Bosko” w Świętochłowicach czas, który upływa bardzo pracowicie – wbrew przypadającemu właśnie wtedy dniu wagarowicza.


Uczniowie wspólnie ze swoimi nauczycielami zaprosili na 22 marca do budynku Szkoły swoich potencjalnych nowych kolegów wraz z ich rodzicami, by tam zaprezentować wszystkim zainteresowanym bazę dydaktyczną, metody pracy pedagogów, szkolne tradycje i obyczaje oraz skonfrontować to, co mówi się o „Don Bosko” z rzeczywistością.


Przede wszystkim, była to jednak świetna okazja do tego, by u źródeł dopytać o zasady rekrutacji na przyszły rok szkolny: - Wiem, że u Salezjan jest bardzo dobre gimnazjum, a dzięki takiemu spotkaniu jak to w sobotę, wiem też o liceum i technikum elektronicznym – komentował Darek, który zastanawia się nad wyborem dalszej ścieżki edukacyjnej.


„Don Bosko” jak co roku przygotowuje się do otwarcia w sumie nawet siedmiu klas. Wszystko zależy oczywiście od zainteresowania. Jest szansa – jak w roku ubiegłym – by aż 120 uczniów rozpoczęło naukę w Salezjańskim Gimnazjum Publicznym. Jeśli chodzi o ofertę ponadgimnazjalną, to Salezjanie oferują naukę w oddziałach realizujących rozszerzony program nauczania następujących przedmiotów: j. polski – historia - j. angielski, matematyka – fizyka – j. angielski oraz biologia – chemia – j. angielski. Ponadto przewodniczący komisji rekrutacyjnej, Adam Giecewicz proponuje również naukę w technikum elektronicznym: - Tutaj realizujemy proces dydaktyczny w oparciu o program modułowy. W zakres nauczania wchodzą m.in. takie przedmioty jak elektrotechnika, podstawy elektroniki, układy analogowe i cyfrowe, układy mikroprocesorowe, oraz systemy i sieci komputerowe.

 

autor: p. Wojciech Szołtysek

... więcej

Spektakl Pułapka na myszy
26.03.2014, 09:56
Dodał: Admin


Zobacz galerię
Lekkość. Lekkość oglądania, lekkość słuchania, lekkość sądzenia wreszcie.(...) Scenograf Melliwa ze znawstwem odtworzył bordowy salon angielskiego pensjonatu, gdzie gośćmi upchanymi między kominkiem, oknem wciąż otwieranym podmuchami zimowego wiatru i drewnianym konikiem na szafce przy oknie miotać będzie pytanie: kto zabił? Mieć to coś - wyczucie żartu - to po prostu być tym, któremu nie przeszkadza komizm, tym, dla którego pyszna śmieszność jest niczym powietrze. Tyle wystarczy rzec o Wójciku, Kuźmińskim i Mielczarku. Tak o inscenizacji książki Agaty Christie „Pułapka na myszy” wypowiada się Paweł Głowacki z „Dziennika Polskiego”.


Pochlebną opinię słyszymy również z ust Anny Piękoś : O ile spektakl został przygotowany jako adaptacja jednego ze sławniejszych dzieł królowej kryminału światowego, trudno mi go określić jako utwór tego gatunku. Wszystko przez tę Olgę Lipińską: przygotowała świetną komedię, lekką jak sitcom i inteligentną jak kabaret, ale jednocześnie – zaskakującą i trzymającą w napięciu. (...) I tu reżyserka wygrała: udało się jej stworzyć spektakl, który nie jest ciężkim, tatarskim kryminałem, a pięknym, lekkim deserem. Teraz to ja spróbuję sprostać zadaniu oceny tego niesamowitego, trzymającego w napięciu, do samego końca, widowiska. Jak zdążyliście zauważyć, już pewne moje odczucia zdradziłam. Olga Lipińska jest mistrzynią, która sprostała niełatwemu zadaniu. Spektakl był intrygujący, momentami wywołujący dreszcze, przezabawny oraz… nieprzewidywalny. Już na początku przedstawienia próbowaliśmy zdemaskować zabójcę. Niestety – jak łatwo się domyślić- nasz detektywistyczny zmysł zawiódł.


Aktorzy perfekcyjnie wcielili się w role i od razu zorientowaliśmy się, że wszystkie postaci coś mają na sumieniu, coś ukrywają, udają kogoś, kim nie są, co bardzo utrudniało ... więcej

1 | 2 | 3 | następna ->

Polityka cookies
Copyright 1992 - 2013 © by langus.eu. All rights reserved.